Ruwenzori

Mounteney Jephson dojrzał pokryte śniegiem odległe szczyty, a jego imię pamięta się jako tego, który pierwszy szczegółowo opisał swoje obserwacje (...). W swoim opisie Jephson nazwał je Ruwenzori, co w miejscowym języku Mtsora oznacza: ten, który zsyła deszcz (…)*.
Mirella Tenderini i Michael Shandrick

 

Atrakcje

Margherita – trzecia góra kontynentu, Uganda – perła Afryki, urzekające piękno dzikiej przyrody, smażona szarańcza z piwem? Czemu nie!

 

Zagrożenia

Choroby brudnych rąk, malaria, wirus Ebola, ukąszenia owadów, niebezpieczne zwierzęta, choroba wysokościowa.

 

Wyprawa

Głównym celem wyprawy w Góry Księżycowe jest zdobycie najwyższego szczytu, mierzącej 5109 m, Margherity.
Tajemnicze, całkowicie dzikie, nieskazitelnie czyste a do tego rzadko odwiedzane – takie są góry Ruwenzori. Mówi się, że najlepiej je podziwiać przy świetle księżyca, ponieważ w ciągu dnia często bywają przykryte całunem gęstych chmur. Kto odważy się wejść w ich głąb, długo może nie wiedzieć co go otacza, dopóki pogoda nie stanie się łaskawa. Trzeba pdkreślić, że smiałków nie jest wielu, w ciągu roku park narodowy odwiedza mniej niż 1000 osób.

Leżące na pograniczu ugandyjsko – kongijskim pasmo, jest sporym wyzwaniem dla każdego alpinisty, a to z uwagi na trudne warunki panujące na szlakach. Ścieżki prowadzące przez deszczowy las równikowy bywają zarośnięte i prowadzą po wszechobecnym błocie.

W dolnych partiach do poruszania się niezbędne są kalosze. Jednak wysiłek jaki wkłada się w marsz i zdobywanie wysokości, rekompensują nam piękne widoki, obcowanie z naturą. Tu bez trudu można dostrzec kameleona, czy zobaczyć wielokolorowe ptactwo, zamieszkujące te tereny. Nasza trasa jest podzielona na siedem odcinków, pozwalającyh na spokojne zdobycie aklimatyzacji bez forsownego marszu. Cztery dni trekkingu Doliną Bujuku doprowadzają nas do Schronu Elena, z którego zaatakujemy Punta Margherita (5109 m), najwyższy szczyt Gór Księżycowych. Kolejne dwa i pół dni poświęcimy na zejście do bram parku. Sam atak szczytowy wiedzie początkowo stromym terenem skalnym, który po opadach deszczu może być bardzo śliski. Po pokonaniu ok. 150 m podejścia teren nieco się kładzie i doprowadza nas pod lodowiec. Jest to Plateau Stanley’a. Na lodowcu jest dużo szczelin, dlatego musimy ubrać raki i związać się liną. Kierujemy się na północ, pod masywy Puna Margherity i Punta Alexandry, skręcając pod ich ścianami w prawo i przechodząc dalej na Lodowiec Margherita. Nim stromo w górę, lawirując między szczelinami podchodzimy na przełęcz między dwoma najwyższymi szczytami Ruwenzori.

Stąd tylko krótkie podejście pod ścianę, na której zamontowano drabinę i kilka lin poręczowych. Z ich pomocą wydostajemy się na grań, która zaprowadzi nasz do wierzchołka. Do schronu Elena schodzimy tą samą drogą. Tego samego dnia schodzimy do przepięknie położonego schronu Kitandara. Leży ono w głębokiej dolinie o tej samej nazwie, nad brzegiem dwóch jezior, otoczonych potężnymi skalnymi ścianami. Uroku temu miejscu dodaje niesamowita roślinność we wszystkich odcieniach zieleni, a na horyzoncie podziwiamy Kongo. Przez kolejne dwa dni kontynuujemy zejście, wzdłuż strumieni, wodospadów, po błotnych ścieżkach i mostkach. Widoki są piękne, ale trzeba bardzo uważać, bo miejscami jest stromo i ślisko! Podczas całej wyprawy towarzyszą nam tragarze, kucharz i miejscowy przewodnik. Ich obecność jest konieczna, jest warunkiem wejścia po parku narodowego. Ale dzięki temu każdy uczestnik może maszerować tylko z małym plecakiem, co zdecydowanie poprawia komfort, szczególnie podczas pokonywania błotnych odcinków. Na zakończenie naszego pobytu w Kasese udajemy się na safari nad Jezioro Edwarda, gdzie możemy podziwiać  zarówno z auta jak i z łodzi lwy, słonie, żyrafy, hipopotamy, ptactwo wodne, w ich naturalnym środowisku. Zachwyceni ugandyjską przyrodą wracamy do Kampali, skąd odlecimy do kraju.

 

ZAPYTAJ O WIĘCEJ!

 

Program wyprawy

  • 1 dzień – wylot z kraju, przylot do Entebee.
  • 2 dzień – pobyt w Kampali, załatwianie formalności.
  • 3 dzień – przejazd do Kasese.
  • 4 dzień – początek trekkingu, dojście do obozu (2650 m).
  • 5 dzień – przejście do schronu John Matte, (3414 m).
  • 6 dzień – marsz do schroniska Bujuku, (4000 m).
  • 7 dzień – podejście do schronu Elena (4500 m). 
  • 8 dzień – atak szczytowy i zejście do schronu Kitandara (4000 m).
  • 9 dzień – wejście na  Freshfield Pass i zejście do schronu Guy Yeoman (3261 m).
  • 10 dzień – powrót do bram parku. 
  • 11 dzień – safari w Panku Narodowym nad Jeziorem Edwarda. 
  • 12 dzień – przejazd do Kampali. 
  • 13 dzień – wylot do kraju.
  • 14 dzień – powrót do Polski. 
    * Istnieje możliwość organizacji wycieczki do Parku Narodowego zamieszkałego przez ostatnie na świecie górskie goryle. Przy takim wariancie pobyt przedłużamy o dwa dni, koszt safari 500 USD. 

 

SKONTAKTUJ SIE Z NAMI PO WIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW!

 

Sprzęt

  • plecak 60-90 l.
  • drugi plecak ok. 20-40 l.
  • dobre buty trekkingowe
  • klapki
  • skarpetki (coolmax, inne)
  • bielizna antypotna
  • spodnie z polaru
  • bluzy polarowe 2 szt.
  • kurtka i spodnie z membrany (gore, inne)
  • rękawiczki 2 szt.
  • steptuty
  • czapka
  • bandamka
  • okulary lodowcowe (mogą być dobre okulary przeciwsłoneczne)
  • krem UV 25-50
  • raki
  • czekan
  • kije składane
  • kask
  • dobra czołówka + baterie
  • termos
  • sztućce (nóż+ łyżka)
  • śpiwór
  • karimata
  • folia NRC
  • apteczka+leki osobiste w tym malaron!
  • przybory toaletowe
  • preparaty odstraszające komary
  • paszport
  • pieniądze

Inne informacje

Pasmo górskie, oddalone zaledwie 32 kilometry od równika, wznosi się na granicy ugandyjsko-kongijskiej, zbudowane jest ze starej, prekambryjskiej skały, ma 80 km długości i 30 km szerokości. Wyróżniono sześć niezależnych pasm, z których najwyższe to Mt. Stanley, to właśnie w nim leży trzeci szczyt Afryki - Margherita. Góry były wzmiankowane już w V wieku p.n.e. przez Ajschylosa, który pisał o Egipcie karmionym śniegami topniejącymi w nurtach Nilu. Nazwa Góry Księżycowe wywodzi się z pism aleksandryjskiego astronoma i geografa Ptolemeusza Klaudiusza, który opisywał je w II wieku n.e. Jeszcze w XIX wieku nie było dostatecznych dowodów na istnienie tych gór. Dopiero członkowie wyprawy H.M. Stanley?a z lat 1887-89 potwierdzili, że Ruwenzori nie jest tylko mitem. Pierwszym Europejczykiem, który ujrzał góry był Mounteney Jephson i to on posłużył się nazwą Ruwenzori, zaczerpniętą z języka Mtasora.

Decydującą dla poznania gór wyprawą, była ekspedycja Ludwika Sabaudzkiego, księcia Abruzzi, który w 1906 roku zdobył jako pierwszy szereg dziewiczych szczytów, w tym najwyższy Punta Margherita (5110 m), nazwany tak na cześć jego ciotki. Niższy szczyt masywu otrzymał nazwę Punta Alexandra (5105 m), na cześć królowej, małżonki Edwarda VII, zdobyli też Punta Elena (4995 m) i Punta Savoir (4980 m), Sella (4626 m), Moebius Peak (4918 m), Mount Gessi (4715 m), razem weszli na 14 szczytów, wszystkie powyżej 4500 m. Pierwsi Polacy na szczycie to T. Bernadzikiewicz i T. Pawłowski, którzy w 1939 roku pokonali wschodnią grań. Sam masyw posiada trzy wybitne granie: wschodnią, północno-zachodnią z wierzchołkiem Albert (5087 m) oraz południową, w której na uwagę zasługuje Savoia (4968 m), Elizabeth (4977 m) i Philip (4919 m). Margherita i Alexandra rozdzielone są przełęczą, wieńczącą lodowiec Alexandra od strony Konga i lodowiec Plateau Stanley'a od strony Ugandy. W masywie leżą też lodowce: Elana, Koronacyjny, Moebius i Zachodni Lodowiec Stanley'a. Droga na wierzchołek z Elena Hut (4430 m) prowadzi zróżnicowanym terenem, najpierw skalnym żebrem, potem przez Plateau Stanley'a, gdzie z uwagi na szczeliny, należy się asekurować wreszcie po grani szczytowej.

 

Szczegóły wyprawy

Data rozpoczęcia 11-02-2020
Data zakończenia 24-02-2020
Lokalizacja Ruwenzori
Rejestracja dla zalogowanych członków klubu

Galeria

Wyszukaj wyprawę lub szkolenie

Szukaj od daty
Kategoria
Lokalizacja

POLSKI KLUB ALPEJSKI
ul. Partyzantów 2a
43-140 Lędziny

© 2019 Polski Klub Alpejski

Wykonano z przez WEBART-IT.PL