
Aconcagua to najwyższy szczyt najrozglejszych gór świata - Andów. Leży on w argentyńskiej prowincji Mendoza, przy granicy z Chile. Jest masywem skalnym pochodzenia wulkanicznego, zbudowanym z andezytów, wysokością przewyższa o ponad póltora kilometra wszystkie okoliczne wierzchołki; wydaje się więc jeszcze wyższy niż jest w istocie. Na rozległym wierzchołku północnym (Cumbre Norte - 6962 m.) znajduje się maleńki, drewniany krzyż, natomiast wierzchołek południowy (Cumbre Sur - 6930 m n.p.m.) jest zwieńczeniem przepięknej południowej ściany.

Po raz pierwszy Aconcagua została zdobyta w 1897 r. przez przewodnika szwajcarskiego Mathiasa Zurbriggena, który wchodził samotnie. Polskie tradycje alpinistyczne na tej pieknej górze sięgają okresu międzywojennego, kiedy to w 1934 r. Narkiewicz, Osiecki, Daszyński i Ostrowski, dokonali ósmego w historii wejścia na szczyt i pierwszego od strony wschodniej. Upamiętnieniem tego wejścia jest nazwa lodowca od strony wschodniej, zwanego lodowcem Polaków.

Zdjęcie satelitarne:

|
"Na szczyt wkraczamy wszyscy razem, całą czwórką. (...) Tymczasem słońce majestatycznie znika za horyzontem. (...) Dopiero po zastanowieniu się zdajemy sobie sprawę, że oglądamy zachód słońca w Oceanie Spokojnym! Przez całą szerokość sąsiedniego Chile."
Wiktor Ostrowski
 |
Najwyższa góra Ameryki Południowej, wybrzeże Oceanu Spokojnego, Santiago de Chile, niezwykli ludzie, niepowtarzalny klimat, oryginalna kultura.
|
 |
Pobyt na dużych wysokościach, choroba wysokościowa, odmrożenia.
|
 |
Głównym celem wyprawy jest zdobycie Aconcagua - najwyższego szczytu najrozleglejszych gór świata - Andów. Polskie tradycje alpinistyczne na tej pięknej górze sięgają okresu międzywojennego, kiedy to w 1934 r. Narkiewicz, Osiecki, Daszyński i Ostrowski, dokonali ósmego w historii wejścia na szczyt i pierwszego od strony wschodniej. My natomiast wybierzemy drogę klasyczną, która wiedzie na szczyt od północnego zachodu, a rozpoczyna się w Puente del Inca (2700 m.). Program wyjazdu został tak ułożony, aby osiągnięcie zamierzonego celu było jak najbardziej prawdopodobne. Dzielić się on będzie na dwa etapy:
- etap I: Obejmuje podejście pod Aconcagua oraz aklimatyzację. W tym czasie postaramy się założyć obozy, z których ostatni będzie stał na wysokości około 5900 m.
- etap II: Składa się atak szczytowy, likwidacja poszczególnych obozów i powrót w doliny.
Samo wejście na Aconcagua nie przedstawia poważnych trudności technicznych. W pogodne lato można na nią wejść używając tylko kijów teleskopowych, bez konieczności używania innego sprzętu (raki, czekan). Jednak powszechnie wiadomo, że andyjskie lato jest bardzo kapryśne. Często wieją bardzo silne i zimne wiatry, które są źródłem odmrożeń. Również wysokość stwarzać może wiele problemów. Dlatego niezwykle ważna jest dobra aklimatyzacja! W Andach występuje bardzo suche powietrze. To zwiększa możliwość odwodnienia organizmu. Będziemy się kierować zasadą elastyczności - pamiętajmy, że działanie w górach uzależnione jest od wielu czynników (min. warunków pogodowych, samopoczucia uczestników), będziemy musieli więc "dopasować" się do konkretnej sytuacji.
Istotną sprawą jest posiadanie sprzętu dobrej klasy, w szczególności ciepłego puchowego śpiwora, kompletu z gore-texu, porządnych rękawic i czapki.
|
 |
1 dzień - przylot do Santiago de Chile. Odpoczynek, zakupy, nocleg.
2 dzień - przejazd do Mendozy w Argentynie. Załatwienie permitów.
3 dzień - przejazd do Puente del Inca. Kąpiel w ciepłych źródłach. Przygotowanie depozytów na muły.
4 dzień - wejście do Parku Narodowego Aconcagua, marsz doliną Horcones. Nocleg w namiotach.
5 dzień - przybycie do bazy Plaza de Mulas na 4200 m. Założenie naszej bazy.
6 dzień - aklimatyzacja w bazie. Zwiedzanie okolicy - peniteny, schronisko.
7 dzień - początek akcji górskiej. Wynoszenie pierwszego depozytu w kierunku przeł. Kondorów.
8 - 17 dzień - okres wynoszenia depozytów, zakładania obozów, wyjścia na szczyt. Wszystko zależy od pogody i samopoczucia członków wyprawy.
18 dzień - likwidacja bazy na Plaza de Mulas i zejście do Puente del Inca.
19 dzień - powrót do Chile, do Santiago.
20 dzień - wycieczka nad Pacyfik.
21 dzień - powrót do kraju.
* UWAGA: Z uwagi na powagę góry (np. załamanie pogody) wyjazd może być przedłużony do 28 dni.
O dokładnej dacie i godzinie odjazdu uczestnicy zostaną powiadomieni telefonicznie lub za pomocą poczty elektronicznej.
|
 |
Plecak 70-90 litrów, buty (nie muszą być skorupy, ale muszą być wysokiej jakości, ciepłe!), klapki, skarpetki (coolmax, inne), bielizna antypotna, spodnie z polaru, bluzy polarowe 2 szt. kurtka i spodnie z membrany (gore, inne), kurtka puchowa, rękawiczki 2 pary (na 5 palców, łapawice na 2 palce), steptuty, bandamka, czapki 2 szt. okulary lodowcowe (mogą być gogle), krem UV 25, maska neoprenowa preparaty odstraszające komary, raki, czekan, kije składane, uprząż, karabinki zakręcane 2 szt. repsznur na prusiki 2 szt. czołówka, kocher, palnik, gaz, termos, sztućce (nóż + łyżka), śpiwór, karimat, folia NRC, namiot (klub skoordynuje ilość ludzi i namiotów), apteczka + leki osobiste, przybory toaletowe, paszport, pieniądze.
*Najlepiej patrz: [Pełny wykaz sprzętu]
|
 |
TERMIN od: 2010-01-31 do: 2010-02-22
O dokładnej dacie i godzinie odjazdu uczestnicy zostaną powiadomieni telefonicznie lub za pomocą poczty elektronicznej.
TERMIN ZGŁOSZENIA: 45 dni przed
CZAS TRWANIA: 23 dni |
 |
4500 zł + koszty przelotu (orientacyjnie 3500 zł).
Obejmuje: przelot, międzynarodowe ubezpieczenie, permity, przejazdy na miejscu, noclegi w tanich hotelikach, wyżywienie (zakupów dokonujemy na miejscu, gotujemy we własnym zakresie), opiekę kierownika wyprawy.
Nie obejmuje: kosztów nadbagażu w samolocie, gazu. |
|